Robert Lewandowski - sezon 2023
Krótki opis sezonu Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie
Piłka nożna / 2024-01-01 20:18:34
Wprowadzenie
Robert Lewandowski, polski napastnik w FC Barcelonie, spędził 2023 rok walcząc na boisku ligowym i próbując zdobyć jak najwięcej goli dla swojego zespołu. Pomimo tego, że został królem strzelców LaLiga i pomógł swojej drużynie wygrać rozgrywki, nie był to dla niego najlepszy sezon w karierze.
Statystyki
Lewandowski zdobył tylko 18 goli w meczach ligowych, co plasuje go na 18. miejscu w rankingu pięciu najlepszych lig na świecie. Mimo iż jest to nadal imponujący wynik, można zrozumieć, dlaczego nie był zadowolony z własnej skuteczności. Wielu byłoby pewnie zdziwionych, widząc go na tak niskiej pozycji.
Jednak patrząc na inne statystyki, można dostrzec, że Lewandowski miał pewne problemy ze skutecznością w minionych 12 miesiącach. Według danych udostępnionych przez portal squawka.com, polski napastnik zmarnował aż 30 dogodnych sytuacji na strzelenie gola w meczach ligowych. Gdyby udało mu się zamienić je na gole, to miałby aż 48 trafień na swoim koncie.
Ranking skuteczności
Niechlubne liczby te umieściły go na drugim miejscu w zestawieniu, za nim plasuje się Erling Haaland z Manchesteru City, który zmarnował aż 35 okazji, ale zdobył 29 goli. Należy jednak zaznaczyć, że sam fakt zamienienia tylu klarownych sytuacji na gole jest imponujący.
Inni napastnicy w rankingu
Warto również spojrzeć na inne nazwiska, które znajdują się w czołówce rankingu. Kylian Mbappe z PSG zajął trzecie miejsce, zmarnowawszy 27 sytuacji, ale zdobył 34 gole. Florian Balogun z Stade Reims i AS Monaco uplasował się na czwartym miejscu po zmarnowaniu 26 okazji. Ollie Watkins z Aston Villi znalazł się na piątej pozycji po straconych 24 szansach.
Podsumowanie
Pomimo tych sporych liczb zmarnowanych sytuacji, warto zauważyć, że ci piłkarze wciąż zdobywali wiele goli dla swoich drużyn. Liczby te nie oznaczają, że są nieudolni, ale raczej świadczą o ciężkiej pracy, jaką wkładają w swoje występy na boisku.
Wydaje się więc, że skuteczność napastników nie zawsze jest bezpośrednio proporcjonalna do liczby zmarnowanych okazji. W przypadku Lewandowskiego, choć mógł mieć lepsze statystyki, nadal udowadnia swoją wartość jako jeden z najlepszych napastników na świecie.