Nietypowy wymóg UEFA dla FK Bodo/Glimt
Krótki opis artykułu opisującego nietypowy wymóg UEFA, związany z podróżą autobusem drużyny FK Bodo/Glimt na stadion.
Piłka nożna / 2024-09-26 16:1:38
Nietypowa podróż na stadion
W ubiegłym sezonie norweski FK Bodo/Glimt zaskoczył piłkarski świat, wygrywając w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy z FC Porto. Było to wielkie osiągnięcie dla niewielkiego klubu i jego piłkarzy. Jednak poza wynikiem na boisku, pojawił się również inny, dość absurdalny aspekt.
Wymóg UEFA
Zgodnie z regulaminem UEFA, wszystkie drużyny biorące udział w europejskich pucharach muszą przyjeżdżać na stadion specjalnym klubowym autobusem. Ma to stworzyć poczucie jedności i wspólnoty w drużynie oraz zapewnić widowiskowy efekt przy samym przyjeździe na stadion. W przypadku FK Bodo/Glimt, który pochodzi z niewielkiego miasteczka Bodo, było to jednak nieco niepotrzebne.
Krótka trasa
Bodo to malownicze miasteczko położone za kołem podbiegunowym, zamieszkane przez zaledwie 53 tysiące osób. Większość piłkarzy mieszka tu na co dzień i na mecze przychodzi pieszo lub samochodem. Mimo to, zgodnie z wymogami UEFA, muszą przemierzać odległość z budynku starostwa do Asmpyra Stadium, które wynosi zaledwie 220 metrów. Cała podróż trwa nie dłużej niż 30 sekund.
Reakcje piłkarzy
Niewątpliwie było to absurdalne i wywołało wiele kontrowersji w Norwegii. Zawodnicy sami podchodzili do tej sytuacji z dystansem i humorem. Obrońca Villands Nielsen z uśmiechem stwierdził, że podróż autobusem jest trochę nudna, ale można sobie trochę pożartować przez te 30 sekund. Jens Hauge również przyznał, że jest to zabawne. Cała sytuacja wywołała śmiech nie tylko wśród piłkarzy, ale również wśród kibiców.
Jednak w drugą stronę, po meczu, piłkarze mogą już spokojnie rozstać się bez zbędnej przejażdżki autobusem. Taka jest zasada UEFA, a zawodnicy FK Bodo/Glimt, mimo wszystkich absurdów, nie robią z tego powodu problemu.
Podsumowanie
Poza wynikami sportowymi, sytuacja związana z absurdalnym wymogiem UEFA dotyczącym podróży autobusem na stadion pokazuje, że czasami regulaminy mogą być nietrafione i zupełnie nieodpowiednie dla konkretnych drużyn. Miejmy nadzieję, że w przyszłości UEFA będzie bardziej elastyczna i dostosuje swoje przepisy do rzeczywistych okoliczności, aby uniknąć takich absurdów.