Przyszły transfer Wojciecha Szczęsnego do FC Barcelony - kontrowersje i przewidywania
Przyszły transfer Wojciecha Szczęsnego do FC Barcelony budzi ogromne emocje wśród polskich kibiców i piłkarskich ekspertów. Zapraszamy do zapoznania się z kontrowersjami i przewidywaniami dotyczącymi tego ruchu transferowego.
Piłka nożna / 2024-09-26 20:50:38
Szczęsny nie gotowy na numer jeden?
W swojej wypowiedzi Wojciech Kowalczyk podkreśla, że choć ciało Wojciecha Szczęsnego jest gotowe na kolejne wyzwania, to serce już nie. Poświęcając 18 lat życia futbolowi, Szczęsny czuje, że nadszedł czas, aby poświęcić uwagę swojej rodzinie i zakończyć karierę piłkarską. W tej sytuacji trudno oczekiwać, że Szczęsny będzie gotowy do rozpoczęcia sezonu od razu jako numer jeden w bramce Barcelony.
Słaby występ przeciwko Austrii
Kowalczyk wskazuje również na fakt, że Szczęsny ostatni mecz rozegrał w czerwcu przeciwko Austrii i był to bardzo słaby występ. Bez względu na to, czy jest to Szczęsny czy Leo Messi, zawodnik musi odbyć okres przygotowawczy. Według Kowalczyka, najwcześniej po przerwie reprezentacyjnej możemy spodziewać się występu polskiego bramkarza.
Rotacja w bramce Barcelony
Ekspert przewiduje także, że w FC Barcelonie może być stosowana rotacja w bramce. Kowalczyk podejrzewa, że trener zdecyduje się na podział gry między dwóch bramkarzy, z jednym broniącym w Lidze Mistrzów, a drugim w lidze hiszpańskiej. Uważa również, że Szczęsny nie będzie czekać zbyt wiele okazji w La Liga, a trener będzie stawiał na niego przede wszystkim w europejskich pucharach, gdzie Barcelona spotka się z potężnymi rywalami.
Czy Szczęsny zasiądzie na ławce rezerwowych?
Te przewidywania nie są optymistyczne dla Szczęsnego, który jasno wyraził, że nie jest zainteresowany byciem rezerwowym. Kowalczyk wierzy, że polski bramkarz będzie musiał zasiadać na ławce rezerwowych w wielu meczach, co nie będzie satysfakcjonujące dla jego ambicji.