Czerwone Diabły i Koguty - nieudany start w Premier League
Manchester United i Tottenham rozpoczęły sezon w angielskiej ekstraklasie w niezbyt najlepszy sposób. W pierwszych pięciu meczach obie drużyny miały bilans dwóch zwycięstw, remisu i dwóch porażek, co oczywiście nie spełniło oczekiwań kibiców w Manchesterze i Londynie. Nie sposób było więc wskazać faworyta w starciu tych dwóch drużyn.
Piłka nożna / 2024-09-29 20:0:51
Dominacja Kogutów
Szybko okazało się jednak, że to właśnie goście, czyli Koguty, będą dominować na boisku. Już w trzeciej minucie meczu, stoper Tottenhamu, Micky van de Ven, zaprezentował świetną akcję, ruszając z własnej połowy, przedzierając się przez pole karne Manchesteru i idealnie podając piłkę do Brennan'a Johnson'a, który miał już tylko formalność strzelenia gola. Choć Tottenham mógł podwyższyć wynik, to James Maddison i sam Johnson nie potrafili wykorzystać swoich okazji, a jedyny groźny strzał dla Manchesteru United oddał Joshua Zirkzee.
Kolejne akcje i bramki
Niestety dla Czerwonych Diabłów, sytuacja jeszcze się pogorszyła przed przerwą. Kapitan Bruno Fernandes poślizgnął się na boisku, ale postanowił kontynuować atak na Maddisona. Portugalczyk nie trafił rywala korkami, ale jego atak okazał się za mocny i zakończył się czerwoną kartką. Przerwa nie przyniosła poprawy dla Manchesteru, a jedynie dwa minuty po rozpoczęciu drugiej połowy, Dejan Kulusevski podwyższył wynik na 2:0 dla Tottenhamu, po kontrowersyjnej sytuacji.
Ostateczne upokorzenie
Gdyby nie świetna gra bramkarza Andre Onany, Manchester United mógłby stracić jeszcze więcej bramek. Kameruńczyk dwoił się i troił, aby ocalić swój zespół przed większą porażką. Jednak ostateczne upokorzenie przyszedł dopiero w 78. minucie, kiedy Dominic Solanke skierował piłkę do bramki po rzucie rożnym. Na stadionie panowała euforia, a piłkarze Tottenhamu mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:0.
Inne wyniki
W innych niedzielnych meczach, Ipswich zremisowało z Aston Villą 2:2, a w tabeli Premier League po sześciu kolejkach prowadzi Liverpool z dorobkiem 15 punktów. Na drugim i trzecim miejscu znajdują się odpowiednio Manchester City i Arsenal. Tottenham plasuje się na ósmej pozycji, a Manchester United musi zadowolić się 12. miejscem.
Podsumowanie
Wniosek z tego meczu jest jasny - Manchester United musi poprawić swoją grę, jeśli chce walczyć o mistrzostwo. Z kolei Tottenham udowodnił, że jest drużyną w optymalnej formie i ma aspiracje do wysokiej pozycji w tabeli. Wygrana 3:0 to nie tylko zachwycający wynik, ale także dowód na to, że Koguty mają w swoim zespole naprawdę groźnych piłkarzy, którzy potrafią strzelać bramki. Czy ten sezon przyniesie niespodziankę i zobaczymy Tottenham na samym szczycie Premier League? Czas pokaże.