Kontrowersje w meczu Polska - Portugalia
Starcie między Polską i Portugalią wzbudziło kontrowersje związane z decyzją sędziego w sprawie rzutu karnego
piłka nożna / 2024-10-14 12:11:25
Decyzja sędziego i analiza VAR
W niedawnym meczu między reprezentacją Polski a Portugalią doszło do kontrowersji związanych z decyzją sędziego w sprawie rzutu karnego. W 87. minucie spotkania, po starciu z Nelsonem Semedo, na ziemię upadł Michael Ameyaw. Sędzia Serdar Gozubuyuk nie odgwizdał rzutu karnego, co wzbudziło wiele emocji i dyskusji.
Materiał wideo z inną perspektywą
Decyzja sędziego została podtrzymana po analizie wideo przez system VAR, mimo że powtórki sugerowały, że Ameyaw został lekko kopnięty w stopę. Jednak z braku odpowiednich powtórek, nie można było potwierdzić tego faktu.
Nowe ujęcie na sytuację
Okazało się jednak, że istnieje materiał wideo, który rzeczywiście dostarcza nowe ujęcie na tę sytuację. Nagranie pochodzi z vloga PZPN-u na kanale "Łączy nas piłka" i ukazuje zdarzenie z boku pola karnego. Zgodnie z tą perspektywą widać wyraźnie, że Ameyaw nie upadł tylko po trafieniu w stopę, lecz został również uderzony kolanem lub udem przez Semedo w okolicach uda.
Nieodgwizdany faul
Arbiter, chociaż stał bardzo blisko obu zawodników, nie zauważył tego, co działo się za Ameyawem i nie odgwizdał faulu. Jego asystent, ustawiony po przeciwnej stronie boiska, również nie mógł widzieć tego rodzaju przewinienia. Fakt ten potwierdza kampana wideo umieszczona na kanale "Łączy nas piłka" od 28:00.
Konsekwencje dla przebiegu meczu
Decyzja sędziego miała duże znaczenie dla przebiegu meczu, ponieważ w momencie kontrowersji Polska przegrywała 1:2, a ewentualny rzut karny mógłby dać im szansę na wyrwanie punktu z tego spotkania. Niestety, po tym incydencie Portugalia przeprowadziła kontratak, który zakończył się golem samobójczym znanego polskiego obrońcy Jana Bednarka. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2 na korzyść Portugalii.
Następne spotkanie Polski
Reprezentacja Polski będzie miała okazję zrewanżować się Chorwacji za przegraną w pierwszym meczu, który odbył się 15 października na Stadionie Narodowym. Na razie szanse na wygraną Polski rosną, gdyż wcześniej najsilniejszy zawodnik Chorwacji, Luka Modric, zdobył bramkę z rzutu wolnego, w wyniku czego Biało-Czerwoni przegrali 0:1. Będzie to kolejne emocjonujące starcie, które pokaże, czy polska drużyna potrafi wyciągnąć wnioski z poprzednich meczów i czy są w stanie powstrzymać dobrze zorganizowany zespół Chorwacji.