Korona Kielce przegrywa kolejny mecz z Piastem Gliwice
Artykuł dotyczący przegranej Korony Kielce z Piastem Gliwice
Piłka nożna / 2024-10-18 20:16:51
Kolejna klęska Korony na własnym stadionie
W piątkowy wieczór, po przerwie reprezentacyjnej, rozpoczęła się kolejna seria spotkań Ekstraklasy. Jedno z tych widowisk odbyło się na stadionie Korony Kielce, gdzie gospodarze podejmowali Piasta Gliwice. Choć kibice liczyli na zwycięstwo swojej drużyny, to jednak piłkarze Korony nie zdołali poradzić sobie z rywalami i przegrali ten pojedynek 0:2.
Kibice Korony pełni nadziei
Spotkanie to było jednym z wielu w historii, w którym Korona nie potrafiła pokonać Piasta na własnym stadionie przez szereg kolejnych lat. Ostatnie zwycięstwo nad gliwiczanami odniesione zostało w 2018 roku, a od tego czasu piłkarze Korony nie byli w stanie przełamać tej złej passy. Trzeba jednak przyznać, że gospodarze nie byli bez szans - w ostatnich meczach zaprezentowali się z niezłej strony i napędzili strach faworytom.
Kolejne wyzwania przed Koroną Kielce
Przed meczem piłkarze Korony przegrali spotkanie z Lechem Poznań, ale mimo to zaprezentowali się z dobrej strony. W kolejnym starciu pokonali Stal Mielec i awansowali do kolejnej fazy krajowego pucharu. Najważniejsze jednak było wyjazdowe zwycięstwo z Widzewem Łódź, które pozwoliło Koronie na spędzenie przerwy reprezentacyjnej nad kreską.
Piast Gliwice zaskakuje
Piast Gliwice natomiast miał ostatnio problemy - przegrali kolejno dwa spotkania, zarówno z Jagiellonią Białystok, jak i z Pogonią Szczecin. W obu przypadkach gliwiczanie tracili gola w samej końcówce meczu. Dlatego też przed spotkaniem z Koroną stawiano na nich niewielkie szanse na zwycięstwo. Jednak podopieczni trenera Aleksandra Vukovicia potrafili odwrócić złą kartę i odejść z Kielc z kompletem punktów.
Piast Gliwice kontroluje mecz
Decydujący moment w meczu nastąpił już po kwadransie gry, kiedy sędzia Tomas Kwiatkowski podyktował rzut karny dla Piasta. Zespół gości zamienił to na gola - Jorge Felix pewnym strzałem pokonał bramkarza Mamle. Pięć minut później golkiper Korony uratował swój zespół przed kolejną stratą, broniąc strzał Macieja Rosołka. Na boisku działo się naprawdę sporo, obie drużyny miały swoje okazje, ale na przerwę Piast schodził z minimalnym prowadzeniem.
Piast Gliwice podwaja przewagę
Drugą połowę Piast rozpoczął jeszcze lepiej - Maciej Rosołek strzelił drugiego gola dla swojego zespołu. Od tego momentu Kielczanie nie byli w stanie odwrócić losów meczu i rzadko pojawiali się przed bramką rywala. Wynik ustalony w 49. minucie nie uległ już zmianie i Piast mógł świętować kolejne zwycięstwo w tym sezonie.
Koronie brakuje szczęścia
Kibice Korony mogą być rozczarowani wynikiem tego meczu, jednak z pewnością nie brakuje im nadziei, że ich drużyna w kolejnych spotkaniach pokaże się z lepszej strony. Mimo porażki, trener Zieliński ma powody do optymizmu, zwłaszcza patrząc na ostatnie wyniki swojej drużyny. Kolejne starcie Korony Kielce odbędzie się na wyjeździe przeciwko Jagiellonii Białystok, a Piast Gliwice podejmie Lechię Gdańsk.