Zwycięstwo Lewandowskiego i Barcelony nad Bayernem Monachium!
Relacja z meczu FC Barcelona - Bayern Monachium, w którym Robert Lewandowski zapisał się na listę strzelców.
Piłka nożna / 2024-10-24 8:1:52
Niesamowite starcie dwóch potęg piłkarskich
Wczorajszy mecz pomiędzy FC Barcelona a Bayernem Monachium przeszedł do historii nie tylko jako starcie dwóch potentatów piłkarskich, ale także jako kolejny epizod w świetnej formie Roberta Lewandowskiego. Polak ponownie zapisał się na listę strzelców, zdobywając gola na 2:1 dla swojego zespołu. Mimo że sytuacja była kontrowersyjna, bo poprzedzało ją odepchnięcie obrońcy przez Fermina Lopeza, sędzia główny, Slavko Vinczić, po konsultacji z VAR-em, utrzymał swoją decyzję i uznał bramkę.
Historia wielkiego zwycięstwa
Dla Lewandowskiego ten mecz miał szczególne znaczenie. Po osiemnastu latach spędzonych w Niemczech – najpierw w barwach Borussii Dortmund, a potem w Bayernie – kapitan reprezentacji Polski ma za sobą liczne starcia z hiszpańskimi drużynami, ale nigdy nie udało mu się ich pokonać. Tym razem wszystko potoczyło się inaczej, a radość Polaka była podwójna. Do tego spotkania podchodził inaczej niż dwa lata temu, kiedy jeszcze nie był członkiem Barcelony. Teraz, po dwóch latach gry w klubie i zgraniu zespołu, Lewandowski czuł się pewnie na boisku. Już wcześniej obstawiał wynik 3:1 na swoją korzyść, odnosząc się do pewności siebie, jaką nabrał w hiszpańskiej drużynie.
Lewandowski - supersnajper
Czy można dostrzec jakąś różnicę między Lewandowskim z Bayernu a Lewandowskim obecnym? Według samego zawodnika, jeśli chodzi o dyspozycję, to na pewno dobrze się czuje. Nie ma znaczenia, czy zdobędzie dwie czy trzy bramki w jednym meczu, najważniejsze, że przyczynia się do zwycięstw zespołu. Fizycznie ciągle czuje się na równi z młodymi zawodnikami, którzy są szybsi na dłuższych dystansach, co daje mu dodatkową motywację i siłę.
Niezapomniana noc dla Barcelony
Już kilkadziesiąt minut po meczu, Lewandowski podzielił się swoją radością na mediach społecznościowych. Publikując wpis "Co za noc FC Barcelona. +3 punkty dla nas!", pokazał, jak ważne było to zwycięstwo dla niego i dla całego zespołu. Bohaterem Barcelony był Brazylijczyk Raphinha, który strzelił aż trzy gole, ale oczywiście Lewandowski również miał swój udział w sukcesie drużyny.