Wojciech Szczęsny w cieniu Inakiego Peny
Decyzja trenera Hansi Flicka wzbudza kontrowersje, ponieważ Wojciech Szczęsny wciąż czeka na swoją szansę debiutu w barwach FC Barcelony.
Piłka nożna / 2024-10-26 16:16:58
Krytyka Mateusza Borka
Dziennikarz Mateusz Borek stwierdza, że porównywanie Inakiego Peny i Wojciecha Szczęsnego nie ma sensu, ponieważ są to dwie różne dyscypliny sportu oraz zawodnicy na zupełnie innym poziomie.
Decyzja trenera
Trener Hansi Flick ma świadomość, kto jest lepszy, ale woli inteligentnie czekać na moment, w którym Pena popełni błąd, aby wtedy dać Szczęsnemu szansę debiutu.
Inaki Pena na wygranej pozycji
Hiszpan jest już dłuższy czas w Barcelonie i zna filozofię klubu. Dodatkowo, jeszcze nie popełnił rażącego błędu, co skłoniło trenera Flicka do pozostawienia go jako numer jeden w bramce.
Komentarz Mateusza Borka
Mateusz Borek porównuje sytuację Szczęsnego do pewnego meczu mistrzostw Europy, gdzie decyzja trenera przyniosła pewne rozterki.
Szczęsny czeka na swoją szansę
Wojciech Szczęsny wciąż wierzy w swoje umiejętności i nie pogodzi się z rolą rezerwowego. Polscy kibice wciąż trzymają mu kciuki.