Czy 21-letni Jakub Kiwior dostanie jeszcze szansę w pierwszym składzie Arsenalu?
Czy trener Mikel Arteta udzieli kolejnej szansy 21-letniemu Jakubowi Kiwiorowi na regularne występy w pierwszym składzie Arsenalu?
Piłka nożna / 2024-11-02 14:34:16
Czy 21-letni Kiwior zostanie regularnym zawodnikiem Arsenalu?
Decyzje trenerskie Artety z pewnością nie były dla wielu zaskoczeniem. Michał Zachodny, ekspert Viaplay Sport, zauważa, że nie należy przeceniać występu Polaka przeciwko drużynie Zacząwszy od 16. miejsca w Championship. Wcześniejsze występy Kiwiora również nie dostarczyły twardego punktu odniesienia, który przekonałby Artetę o jego regularnej obecności w składzie.
Wsparcie dla Kiwiora
Jednak Zachodny zwraca uwagę na jedną szczególną sytuację, która obrazuje pozycję Kiwiora w drużynie. Po jednej z jego asyst, widziano, jak koledzy zespołu reagują, pochwalając go za osiągnięcie. To sugeruje, że Kiwior potrzebuje wsparcia i podbudowania, szczególnie po trudnych momentach związanych z Bournemouth. Regularne występy i trafienia, szczególnie przeciwko słabszym rywalom, mogą pomóc młodemu obrońcy odzyskać pewność siebie i potwierdzić swoje umiejętności.
Młody zawodnik z potencjałem
Kiwior ma teraz przed sobą wyzwanie, aby udowodnić Artecie, że zasługuje na większe zaufanie i bardziej regularne występy w pierwszej jedenastce Arsenalu. Czy trener pamięta jeszcze czasy, gdy sam był piłkarzem i musiał walczyć o swoje miejsce w składzie?
Perspektywy Kiwiora w Arsenalu
Ważne jest, aby zrozumieć, że rozwój młodego zawodnika wymaga czasu, cierpliwości i okazji do gry. Arsenal ma dużą konkurencję w defensywie, ale Kiwior ma potencjał, by na nią odpowiedzieć. Teraz, w zmiennych czasach piłkarskich, gdzie kontuzje i brak formy mogą wpływać na skład drużyny, warto dać Kiwiorowi szansę, aby udowodnił, że jest godnym zaufania obrońcą.
Jaka przyszłość czeka Kiwiora?
Czas pokaże, jak potoczy się kariera Kiwiora w Arsenalu. Będzie musiał ciężko pracować i wykorzystać każdą okazję, by udowodnić, że może być wartościowym członkiem drużyny. Trener Arteta będzie teraz obserwował jego postępy. Czy Kiwior dostanie jeszcze jedną szansę w pierwszym składzie czy będzie musiał czekać na swoją kolej?