Reprezentacja Polski w kryzysie
Polska reprezentacja piłkarska ma ostatnio ogromne problemy zarówno na boisku, jak i poza nim.
piłka nożna / 2024-11-20 18:27:33
Pechowy okres dla reprezentacji
Wszystko wskazuje na to, że reprezentacja Polski ma ostatnio ogromne problemy zarówno na boisku, jak i poza nim. Trudno nie zauważyć ich fatalnej passy, która rozpoczęła się jeszcze w roku 2024. Przegrane z Portugalią i Szkocją sprawiły, że polscy piłkarze spadli do Dywizji B Ligi Narodów po raz pierwszy w historii.
Kontuzje w zespole
Niestety, problemy kadrowe są nieodłącznym elementem trudności, z jakimi drużyna musiała się zmierzyć. Już na samym początku zgrupowania okazało się, że Robert Lewandowski nie przyleci do Portugalii. To był tylko początek serii niefortunnych wydarzeń. Przemysław Frankowski i Michael Ameyaw zakończyli zgrupowanie kontuzją, a Sebastian Szymański również nabawił się urazu przed piątkowym spotkaniem. Co więcej, Bartosz Bereszyński, Jan Bednarek i Taras Romanczuk również zostali zmuszeni do opuszczenia boiska w trakcie meczu z Szkocją.
Kamiński w pechowym okresie
Niestety, kontuzje nie ominęły również Jakuba Kamińskiego. Zawodnik VfL Wolfsburg doznał urazu w trakcie drugiej połowy meczu z Szkocją i sygnalizował konieczność zostać zmienionym. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że ma naderwane mięśnie, przez co będzie musiał pauzować przez około 2 tygodnie. To oznacza, że nie zagra w nadchodzących spotkaniach Bundesligi oraz w pucharowym starciu z TSG Hoffenheim.
Kamiński z kolejną kontuzją
Niestety, to nie koniec pechowego okresu dla Kamińskiego. W trakcie treningu przed zgrupowaniem reprezentacji Polski zawodnik złamał palec, co skutkuje koniecznością gry z dużym opatrunkiem na ręce do końca roku. Mimo że znalazł się w kadrze meczowej VfL Wolfsburg na ostatnią rozgrywkę z Heidenheim, całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. To z pewnością jest frustrujące dla młodego zawodnika.
Wolfsburg w trudnej sytuacji
Nie tylko Kamiński ma powody do narzekań. Jego drużyna, VfL Wolfsburg, także nie prezentuje się najlepiej w sezonie. Po 10 kolejkach Bundesligi zajmują 12. miejsce w tabeli z 12 punktami. Chociaż mają nad strefą spadkową czteropunktową przewagę, to z pewnością oczekiwania są wyższe. Tym bardziej, że Kamiński w tym sezonie wystąpił w 11 meczach, w których zaliczył trzy asysty.
Nadzieja na powrót do formy
Trudno powiedzieć, jak długo jeszcze potrwa pechowy okres dla Kaminskiego. Mam nadzieję, że będzie mógł wrócić do gry w pełni sił jak najszybciej. W końcu reprezentacja Polski oraz jego klub potrzebują takich zawodników jak on, którzy potrafią wpływać na wynik meczu swoją grą. Być może wszyscy trzymający kciuki dla polskiego futbolu będą mieli okazję zobaczyć go w akcji już niebawem.
}