Barcelona przegrywa mecz z Las Palmas
Barcelona przegrywa mecz z Las Palmas
Piłka nożna / 2024-11-30 16:18:9
Niespodziewana porażka Barcelony
Robert Lewandowski miał kolejne problemy podczas meczu przeciwko drużynie Las Palmas, nie zdobywając gola. To była jedyna drużyna w La Liga, której polski napastnik jeszcze nigdy nie strzelił bramki. Wczorajszy mecz był idealną okazją dla Lewandowskiego, aby przełamać tę niemoc, ponieważ Barcelona grała u siebie przed własną publicznością. Niestety dla niego i dla FC Barcelony, mecz okazał się pełen niespodzianek.
Szansa dla Barcelony
Już po sześciu minutach gry, Barcelona miała okazję zdobyć bramkę. Pablo Torre świetnie zagrał prostopadle do Fermina Lopeza, a ten mocno strzelił z jedenastu metrów. Jednak Cillessen, były piłkarz Barcelony, zdołał odbić piłkę nogami i uratować swoją drużynę przed stratą gola.
Kontuzja w drużynie Barcelona
Niestety dla gospodarzy, kontuzję w 25. minucie odniósł Alejandro Balde, młody lewy obrońca Barcelony. Został brutalnie zatrzymany przez Sandro Ramireza i miał problemy z oddychaniem. Na szczęście po kilkunastu minutach wyszły dobre wieści z Hiszpanii mówiące, że Balde ma się dobrze.
Gol Raphinhy dla Barcelony
Mimo tego, Barcelona grała słabo w pierwszej połowie. Brakowało jej szybkości i zespołowych akcji, a Lewandowski był mało widoczny na boisku. Dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu gry, w przeciążonym polu karnym, Gavi znalazł Raphinhę, który mocno strzelił, ale trafił w poprzeczkę.
W przerwie trener Barcelona, Hansi Flick, dokonał trzech zmian, wprowadzając na boisko de Jonga, Forta i Fermina Lopeza. Pięć minut po zmianach, Barcelona wyrównała. Raphinha świetnym strzałem z dystansu pokonał bramkarza Las Palmas i zdobył bramkę.
Bramka Fabio Silva dla Las Palmas
Jednak sześć minut później przyszła kolejna sensacja. Po zespołowej akcji, Fabio Silva wyprzedził Forta i pewnym strzałem pokonał bramkarza Barcelony. W końcówce Barcelona atakowała, próbując wyrównać, ale rywale skutecznie bronili się i wykorzystywali każdą okazję, aby "kraść" czas.
W doliczonym czasie gry, Lewandowski miał szansę na zdobycie bramki, ale jego strzał został zablokowany. Wielka sensacja stała się faktem - Barcelona przegrała po ośmiu zwycięstwach z rzędu u siebie w tym sezonie. Mimo to, z 34 punktami, Barcelona jest liderem La Liga, mając cztery punkty przewagi nad Realem Madryt, który ma jednak dwa mecze rozegrane mniej.
Kolejny mecz Barcelony odbędzie się 3 grudnia na wyjeździe przeciwko Mallorce.