Polacy wzbogacają angielską piłkę nożną!
Łukasz Fabiański, polski bramkarz występujący w barwach West Ham United, po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych na swojej pozycji. Pomimo przegranej 1:3 z Leicester City, media w Anglii nie narzekają na jego postawę i doceniają jego wysiłek na boisku.
Football / 2024-12-04 12:8:55
Solidna postawa Fabiańskiego
Mecz był szczególnie ważny dla debiutującego na ławce trenerskiej Ruuda van Nistelrooya, legendy piłki nożnej. Holenderski trener przejął Leicester City i już w pierwszym spotkaniu odniósł zwycięstwo. Jego drużyna kontrolowała grę i dopiero w doliczonym czasie gry straciła bramkę. Niestety dla van Nistelrooya, udany debiut przypada na spotkanie z Łukaszem Fabiańskim.
Wielkie zasługi Fabiańskiego
Polak, który niedawno zmierzył się z Arsenal Londyn, ponownie stanął przed trudnym zadaniem. Mimo że jego drużyna przegrała 2:5 z Arsenalem, Fabiański wywiązał się ze swoich obowiązków znakomicie. Podobnie było w meczu z Leicester - choć stracił aż trzy gole, nie brakuje uznania dla jego występu.
Decydujące interwencje
Wielu dziennikarzy zwraca uwagę na konkretne momenty, w których Fabiański uratował West Ham przed większą klęską. "Stracił gola po strzale Vardy'ego już w drugiej minucie, następnie powstrzymał Anglika sprytną paradą. Po przerwie obronił strzał głową Wilfrieda Ndidiego z bliskiej odległości" - napisał na przykład portal "The Standard". Jego występ został oceniony na 6 w skali od 1 do 10.
Pochwały dla Fabiańskiego
Inne media również nie szczędzą pochwał dla polskiego bramkarza. Sky Sports przyznało mu notę "siódemkę", a portal claretandhugh.info związany z West Hamem ocenił jego występ na równie wysokim poziomie. Nie brakuje jednak opinii, które oceniają występ Fabiańskiego nieco niżej, na przykład "czwórką" - jednak nadal jest to wynik, który nie zasługuje na krytykę.
Następny mecz West Ham United
West Ham United po przegranej z Leicester City zajmuje 14. miejsce w tabeli Premier League. Mimo ostatnich słabszych wyników, londyński klub z pewnością będzie chciał poprawić swoją pozycję w kolejnym meczu, który rozegra 9 grudnia przeciwko Wolverhampton Wanderers. Łączy ich walka o lepsze miejsce w lidze, a polski bramkarz na pewno postawi wszystko na jedną kartę, aby zdobyć kolejne punkty dla swojego zespołu.