Zakończenie rundy jesienniej meczem Widzew Łódź - Stal Mielec
W ostatnim ligowym meczu przed przerwą zimową drużyny Widzewa Łódź i Stali Mielec spotkały się na boisku w Łodzi. Była to ważna konfrontacja dla obu drużyn, które miały nadzieję zapewnić sobie komfortową sytuację w przerwie sezonowej. Na początku meczu, nastroje wśród gospodarzy były dość przygnębiające, ponieważ Widzew odniósł tylko jedno zwycięstwo w pięciu ostatnich meczach ekstraklasy, a także odpadł z Pucharu Polski po porażce z Koroną Kielce.
Piłka nożna / 2024-12-07 21:42:12
Powrót trenera Niedźwiedzia do Łodzi
Gra nabierała dodatkowego smaczku dzięki powrotowi trenera Stali, Janusza Niedźwiedzia, do Łodzi. W roku 2022 Niedźwiedz doprowadził Widzew do awansu do ekstraklasy, dlatego jego obecność na ławce trenerskiej Stali budziła spore emocje. Ponadto, Stal Mielec notowała ostatnio dobre wyniki pod wodzą Niedźwiedzia.
Dobra gra obu drużyn
Rozpoczęcie meczu należało do gości. Stal spychała Widzewa do obrony, jednak łodzianie nie dali się zepchnąć i wykorzystali jedno z niewielu wypadów pod bramkę rywali. W 22. minucie, Kamil Cybulski strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza Stali, zdobywając swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie. W późniejszym czasie, po rzucie rożnym dla Mielca, Samuel Kozlovsky uratował Widzewa, wybijając piłkę głową z linii bramkowej.
Dramatyczne chwile podczas meczu
Niestety dla gospodarzy, tuż przed przerwą arbiter podyktował rzut karny dla Stali po ręce Frana Alvareza, wywołanej strzałem Roberta Dadoka. Piotr Wlazło skutecznie wykorzystał tę okazję i w 40. minucie wyrównał wynik.
Zacznij zarabiać na bukmacherce
Drugie zwycięstwo dla Widzewa
W drugiej połowie Widzew zaczął grać odważniej, ale to goście mieli pierwszą okazję do zdobycia drugiej bramki. Jednak Rafał Gikiewicz skutecznie obronił strzał Alvisa Jaunzemsa głową. Później łodzianie przejęli inicjatywę i stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką Stali. Michał Żyro i Imad Rondić mieli okazję zdobyć bramkę, ale ich uderzenia minęły słupek. Na szczęście Rondić wykorzystał kolejną szansę i w 85. minucie strzałem głową, po dośrodkowaniu Luisa Silvy, pokonał bramkarza Stali, Jakuba Mądrzyka. To było długo oczekiwane zwycięstwo dla Widzewa.
Podsumowanie
Po tym meczu, Widzew zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli, a Stal Mielec jest na dwunastej pozycji. Obie drużyny będą miały czas na odpoczynek i przygotowanie się do kolejnej części sezonu. Mam nadzieję, że oba zespoły będą w stanie poprawić swoje wyniki i zaprezentować atrakcyjną piłkę nożną dla swoich kibiców.