Słodko-gorzki wieczór przy Dwóch Bramkach Stracenych
Relacja z meczu Girona - Real Madryt
Piłka nożna / 2024-12-07 23:7:9
Real Madryt pewnie wygrywa spotkanie
Real Madryt, pewny swojej przewagi, dotarł na stadion Girony w sobotni wieczór, gotowy do kolejnej wygranej. Jednak nawet najbardziej zdesperowane zespoły potrafią zaskoczyć, a Girona postanowiła nie przegrać bez walki.
Bellingham otwiera wynik
To był moment, kiedy pojawił się Jude Bellingham. Angielski pomocnik w ostatnich meczach zdobył wiele bramek, a w 35. minucie to właśnie on otworzył wynik spotkania. Doskoczył do źle wybitej piłki przez Miguela Gutierreza i silnym strzałem zaskoczył bramkarza Girony, Paulo Gazzanigę. To było już piąte trafienie Bellinghama z rzędu w La Liga, a tym razem dało to prowadzenie Realowi.
Kolejne bramki dla Realu
Na początku drugiej połowy, Real Madryt wykazał się efektywnością, zdobywając dwa kolejne gole. Najpierw w 55. minucie Jude Bellingham świetnie podał prostopadle do Ardy Gulera, który precyzyjnym strzałem zwiększył przewagę. Niedługo potem, w 62. minucie, Kylian Mbappe otrzymał znakomite podanie od Luki Modricia i pewnym uderzeniem z ostrego kąta zdobył trzecią bramkę.
Kontuzja Bellinghama
Niestety, triumf Realu był mniej radosny ze względu na kontuzję Jude'a Bellinghama. Anglik, stając się liderem zespołu w czasie nieobecności Viniciusa Juniora, doznał urazu przywodziciela i musiał opuścić boisko. To kolejny uraz, który dotknął drużynę, po wcześniejszym opuszczeniu boiska przez Ferlanda Mendy'ego z powodu problemów mięśniowych.
}