W niedzielny wieczór na boiskach Ekstraklasy doszło do bezbramkowego remisu
Informacje o meczu w niedzielny wieczór na boiskach Ekstraklasy
Piłka nożna / 2024-12-09 21:7:13
Inicjatywa gości
Spotkanie rozpoczęło się od inicjatywy gości, którzy dominowali w posiadaniu piłki. Jednak defensywna gra Korony utrudniała im stwarzanie groźnych sytuacji. Pomimo tego, w 18. minucie Adrian Przyborek zdecydował się na strzał zza pola karnego, ale minimalnie nie trafił do bramki.
Najlepsza okazja dla Pogoni w pierwszej połowie
Najlepszą okazję w pierwszej połowie miał Kamil Grosicki w 33. minucie, gdy otrzymał podanie w polu karnym. Grosicki zagrał wzdłuż szesnastki do Efthymiosa Koulourisa, ale strzał napastnika był niecelny.
Szansa dla Korony Kielce
W 42. minucie Korona Kielce miała swoją szansę. Wiktor Długosz zdecydował się na strzał zza pola karnego, lecz piłka została zablokowana przez bramkarza Pogoni.
Ataki gospodarzy w drugiej połowie
W drugiej połowie to gospodarze zaczęli odważniej atakować. Jednak w 47. minucie strzał Martina Remacle'a został zablokowany przez bramkarza Pogoni. W 58. minucie bramkarz Pogoni, Valentin Cojocaru, popełnił błąd, oddając niedokładne podanie w polu karnym. Piłkę przejął Dalmau i próbował dryblować, ale jego strzał również został zablokowany.
Incydent na boisku
Wkrótce potem doszło do incydentu po faulu Leo Borgesa na Marcinie Remacle'u. Obaj zawodnicy zaczęli się przepychać, lecz sędzia szybko uspokoił sytuację i ukarał Borgesa żółtą kartką.
Mimo starań obu drużyn, mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
To niezwykle ważne spotkanie było ostatnim przed przerwą zimową. Po tej przerwie Ekstraklasa wznowi rozgrywki na początku lutego. W ostatnim meczu tego roku zobaczymy pojedynek pomiędzy Śląskiem Wrocław i Radomiakiem Radom.