Noc koszmaru dla Manchesteru City, a polscy piłkarze strzelają gole
Wiadomości o wynikach meczów Ligi Mistrzów i gole strzelone przez polskich piłkarzy.
Piłka nożna / 2024-12-11 23:12:33
Polski wieczór w europejskich rozgrywkach
W środowy wieczór 11 grudnia rozegrano dziewięć meczów Ligi Mistrzów, a kibice mogli podziwiać aż 34 gole. Była to noc jak z koszmaru dla Manchesteru City, który przegrał 3:0 z Arsenalem. Gole dla gospodarzy zdobywali Radosław Majecki, Kacper Urbański i Łukasz Skorupski. Był to prawdziwie polski wieczór w europejskich rozgrywkach, aż czterech polskich piłkarzy strzeliło gole.
Najwcześniej strzelający Polak
Najwcześniej z polskich graczy strzelił Łukasz Łakomy, który zdobył gola dla Young Boys w 6. minucie meczu przeciwko Stuttgartowi. Niestety, jego drużyna przegrała na wyjeździe aż 5:1.
Kiwior z dwoma asystami
Również Jakub Kiwior wystąpił w pierwszym składzie Arsenalu i miał udział przy dwóch golach swojego zespołu.
Majecki bez straty gola
Radosław Majecki bronił bramki w meczu z Arsenalem i ani razu nie dał się pokonać, mimo że przegrał z ekipą Kiwiora.
Urbański w remisowym spotkaniu
Kacper Urbański z Benfiki nie zdołał strzelić gola Bolognie, ale jego drużyna zdołała utrzymać remis 0:0.
Czyste konto Skorupskiego
Łukasz Skorupski bronił bramki Bologny i po raz kolejny zachował czyste konto, co wszystkim się udało, ponieważ nikt nie strzelił bramki na Estadio da Luz.
Sukces Juventusu i Feyenoordu
Juventus Turyn, który podobnie jak Manchester City miał ostatnio kłopoty formą, zwyciężył 2:0 z drużyną Pepa Guardioli. To była już dziewiąta wygrana z rzędu dla Juventusu, który ma nadzieję na odzyskanie swojej dominacji w Serie A. Zespół Timothy'ego Weaha pokonał Bryana Priske 4:2. Były trener Sparty Praga, Brian Priske, teraz trenuje Feyenoord Rotterdam i prowadzona przez niego drużyna miała udany wieczór.
Kolejka Ligi Mistrzów
W całej kolejce osiem zespołów zapewniło sobie awans do 1/8 finału, a kolejne szesnaście drużyn zmierzy się w fazie play-off. Tymczasem polscy kibice mają powód do radości, ponieważ czterech polskich piłkarzy zdołało strzelić gole w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie. To dowód na to, że nasz kraj ma talentowane jednostki, które odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej. Czy to oznacza, że polska piłka nożna wraca na europejską mapę? Z pewnością jest to krok we właściwym kierunku.