Sezon 2021/2022 nie jest łatwy dla kibiców AS Romy
Zmiany personalne na stanowisku trenera, niepewność co do składu drużyny oraz niestabilność wyników sprawiają, że atmosfera w klubie jest napięta. Według doniesień włoskiej prasy, właściciele klubu - amerykańska rodzina Friedkinów, planują przeprowadzić rewolucję kadrową, która ma przywrócić stabilność i sukcesy.
Piłka nożna / 2024-12-16 15:7:29
Wymieniani piłkarze
Wiele nazwisk zawodników jest wymienianych jako potencjalnych kandydatów do odejścia z AS Romy. Wśród nich znajdują się m.in. Bryan Cristante, Gianluca Mancini, Lorenzo Pellegrini, Stephan El Shaarawy, Leandro Paredes oraz Paulo Dybala. Klub chciałby uwolnić się od wysokich pensji niektórych z tych piłkarzy, które według włoskich mediów wynoszą nawet 9 milionów euro rocznie.
Nicola Zalewski
Nie wszyscy jednak są zagrożeni odejściem. Wśród wymienionych nazwisk pojawia się też Nicola Zalewski, który jest najmniej zarabiającym piłkarzem z tego grona. Jego pensja wynosi niecałe 500 tys. euro rocznie. Jego umowa wygasa w czerwcu tego roku, co oznacza, że już w styczniu może opuścić klub. Od momentu przejścia do Romy Polak nie mógł jednak ustabilizować swojej formy i nie pokazał jeszcze swojego pełnego potencjału, który byłby widoczny na międzynarodowej arenie, tak jak w reprezentacji Polski.
Sukcesy Zalewskiego
Nicola Zalewski dołączył do AS Romy w 2017 roku i rozegrał do tej pory 120 meczów. Zdobył dwa gole i zanotował dziewięć asyst. Jego największym sukcesem z klubem było wygranie Ligi Konferencji w 2022 roku. Mimo że nie jest kluczową postacią w drużynie, jego ewentualne odejście może być symptomatyczne dla zmian, jakie chce przeprowadzić zarząd klubu.
Problemy kadrowe i trenerskie
Klubowi właściciele nie tylko zmagają się z problemami kadrowymi, ale także z niestabilnością trenerską. W tym sezonie AS Romą już prowadziło trzech różnych trenerów. Zespół musi się teraz przygotować do kolejnego ważnego spotkania - pucharowego meczu z Sampdorią. Zawodnicy i kibice mają nadzieję, że drużyna wreszcie odnajdzie swoją równowagę i pokaże swoje prawdziwe oblicze na boisku. Tylko czas pokaże, jakie zmiany czekają Romę i czy rewolucja kadrowa rzeczywiście przyniesie pożądane efekty.